Emocji nie brakowało w pierwszych meczach decydujących o końcowych rozstrzygnięciach w PLKnW. Zarówno w rywalizacji o brązowy medal, jak i w finale 1 ligi, kibice zobaczyli wyraźne zwycięstwa faworytów.
W meczu o trzecie miejsce drużyna For Heroes Kraków nie miała większych argumentów w starciu z IKS GTM Konstancin. Krakowianie przegrali na własnym parkiecie aż 39:81 (8:18; 8:20; 6:27; 17:16), a goście od początku spotkania kontrolowali przebieg wydarzeń. Świetne zawody rozegrał Garbacz, który zdobył 32 punkty i był liderem ofensywy zespołu z Konstancina. Bardzo dobrze wspierali go także Tyburowski (20 pkt), Pawełko (15 pkt – 1×3) oraz Treter (11 pkt), swoje punkty dołożył również Kawecki 5 (1×3!).
Po stronie gospodarzy najwięcej punktów zdobyli Bączyński (14 pkt 1×3) i Kruk (12 pkt), jednak to było zbyt mało, by nawiązać wyrównaną walkę z rozpędzonym rywalem. Wysoka porażka sprawia, że przed rewanżem, zespół For Heroes czeka niezwykle trudne zadanie.
W drugiej parze finałowej, zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia mają zawodnicy KSS Mustang, którzy w pierwszym meczu o złote medale 1 ligi PLKnW pewnie pokonali Orto-Medico Scyzory Kielce 87:66. Mustang od pierwszych minut narzucił wysokie tempo gry i skutecznie budował przewagę, kontrolując przebieg spotkania praktycznie przez cały mecz. Ostatecznie KSS Mustang wygrał różnicą 21 punktów i zrobił bardzo ważny krok w kierunku końcowego triumfu w rozgrywkach.
Pierwsze spotkania finałowe pokazały wyraźnie, które drużyny są obecnie bliżej osiągnięcia swoich celów. Zarówno IKS GTM Konstancin, jak i KSS Mustang przed kolejnymi meczami znajdują się w bardzo komfortowej sytuacji.
Fot: Piotr Kruk
