- takie hasło promuje prestiżowy międzynarodowy turniej koszykówki na wózkach, który od 6 do 9 lutego będzie odbywał się w Belfaście (Irlandia Północna). Dla Polaków przygotowujących się do udziału w tegorocznych Igrzyskach Paraolimpiskich będzie to pierwsza okazja do wspólnej gry. Faworytem turnieju są Brytyjczycy, którzy we wrześniu zdobyli Mistrzostwo Europy. Polacy wśród europejskich drużyn zajmują czwarte miejsce, a Turcy i Włosi kolejno piąte i szóste.
W dniu 19 grudnia nasi przedstawiciele w składzie Wojciech Makowski (trener) i Marek Kacprzak (kapitan) reprezentowali naszą drużynę na spotkaniu podczas Obrad Rady Gminy Konstancin-Jeziorna.
Trener i kapitan druzyny, podczas spotkania przekazują puchar, zdobyty za III-cie miejsce w rozgrywkach extraklasy koszyków na wózkach, p. burmistrzowii Konstancina-Jeziorny.
Po dwóch wyjazdowych zwycięstwach na trudnym łódzkim terenie, zawodnikom IKS pozostawał teoretycznie tylko jeden mecz u siebie aby zakonczyć sezon rozgrywek PLKnW na trzecim miejscu. Dzięki zaangażowaniu Andrzeja Zambrowicza zawodnicy konstancińscy mogli ponownie rozegrać swój mecz w hali GOSiR Konstancie (wcześniej gościnnie grali w pobliskim Piasecznie). Licznie zgromadzeni tego dnia kibice miejscowych liczyli na szybkie i łatwe zwycięstwo IKS-u. Zapewne nikt z obserwatorów jak i samych zawodników nie dopuszczał do siebie innego scenariusza.
punkty dla ŁTRSN Łódź: Wiśnik 40 i 22, Darnikowski 6 i 4, Brzeziński 8 i 6, Bystrzycki 2 i 2, Kupiecki 1 i 6, Rosiński 0 i 0, Rykowski - i 0;
punkty dla IKS Konstancin: Paweł Kantorski 18 i 4, Rafał Tyburowski 36(2x3) i 30, Karol Staręga 9 i 10, Marek Kacprzak 0 i 4, Arkadiusz Garbacz 10 i 10, Arkadiusz Pilch 0 i -; Rafał Treter 0 i -,
Miniony weekend był przerwą w rozgrywkach ligowych, co wcale nie oznaczało przerwy od emocji związanych z koszykówką. Tradycyjnie już od kilku lat w Warszawie odbył się turniej o Puchar Polski. W rozgrywkach wzięły udział wszystkie drużyny grające w krajowej extraklasie. Sobota upłynęła zawodnikom IKS na potyczkach z drużynami z Wrocławia oraz stołecznego KSN. Pierwsze spotkanie było rywalizacją praktycznie bez emocji.
Po dwóch porażkach na własnym parkiecie (rywalizacja play-off do 3 zwycięstw) drużyna IKS udała się do Rzeszowa aby spróbować odwrócić stan rywalizacji w tej parze. Licznie zgromadzona publiczność hali na Podpromiu oczekiwała na łatwe i wysokie zwycięstwo drużyny rzeszowskiej.
Ku zdziwieniu kibiców gospodarzy IKS, skazywany z góry na porażkę nie zamierzał bez walki oddać awansu do upragnionego finału. Pierwsza i druga kwarta minimalnie na korzyść gospodarzy, w których szeregi taka sytuacja wprowadziła trochę nerwowości.
Sytuacja punktowa dla IKS mogła być lepsza gdyby nie kilka błędów własnych, które doświadczona drużyna Startu Rzeszów skwapliwie wykorzystała.
W dniach 26-27 listopada, w Warszawie w hali Białołęckiego Ośrodka Sportu przy ul. Strumykowej 21, odbędzie się Turniej o Puchar Polski w Koszykówce na Wózkach. Będzie to, po rozgrywkach Polskiej Ligi, największa koszykarska impreza w Polsce. W zawodach udział weźmie, po raz pierwszy sześć polskich zespołów ligowych z Rzeszowa, Warszawy, Konstancina, Łodzi, Wrocławia i Mysłowic.
Pojedynki z KSN Warszawa mogły być rzeczywistą promocją "kulawej" koszykówki w stolicy. Do ostatnich dni nie było wiadomo gdzie i kiedy zostaną rozegrane spotkania IKS-u z KSN-em. W pierwotnie zaplanowanym terminie drużyna warszawska odmówiła gry powołując się na punkt regulaminu stanowiący o prawie przełożenia potyczki z powodów powołania niektórych ich zawodników do kadry Polski w innych dyscyplinach.
W miniony weekend drużyna IKS-u podejmowała w piaseczyńskiej hali drużynę ŁTRSN Łódź. Była to ostatnia kolejka regularnego sezonu. Tak czy inaczej oba pojedynki odbyły się ku radości niewielkiej grupy kibiców zgromadzonych na trybunach. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli co zapowiadało mecze walki pomimo faktu, że "karty przed play-off zostały już dawno rozdane".
W miniony weekend drużyna IKS GTM Konstancin podejmowała w kolejnej odsłonie rozgrywek PLKnW aktualnego Mistrza Polski – team rzeszowskiego Startu. Goście to zasłużona drużyna dla polskiej koszykówki, mogąca się pochwalić wieloma tytułami najlepszej drużyny naszego kraju.
Jednak tego co się wydarzy w weekendowym dwumeczu z Konstancinem zawodnicy gości nie mogli sobie wyśnić nawet w największym koszmarze. W pierwszej kwarcie sobotniej potyczki gra była wyrównana i pomimo wielu wzmożonych działań żadnej z drużyn nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi.